Home
Krakowski strój regionalny PDF Drukuj Email
Wpisany przez Halina   
środa, 06 czerwca 2012 11:40

Dzisiaj przyjrzymy się dokładniej, jak wygląda krakowski strój regionalny. Czasami wydaje nam się, że dużo o nim wiemy, jednak kiedy przyjdzie nam go opisać, mamy pewne trudności (sama się o tym przekonałam). Strój ten na przestrzeni lat ulegał licznym przeobrażeniom, a obecny jego wygląd pochodzi z przeł.XIX i XX w.

Zacznijmy więc od stroju męskiego.

Kaftan Krakowiaków Zachodnich, do których nasz rejon też się zaliczał, stanowił obok białej sukmany, najważniejszy element stroju,świadczący o zamożności. Uszyty z ciemnego sukna  z czerwonym podbiciem, był pięknie przyozdobiony mosiężnymi guzikami i „chwostami“, czyli takimi pęczkami równo przyciętych czerwonych nici. (zdjęcie)  Rozcięte z tyłu poły, zwisały od pasa w dół. Zakładany był na białą, lnianą koszulę.

Sukmana była okryciem  noszonym zazwyczaj przez bogatych gospodarzy. Uszyta z białego sukna, obszerna, długa, lekko wcięta w pasie, ze stojącym kołnierzem i czerwonymi wypustkami, haftowana czerwonymi nićmi.

Wśród różnych nakryć głowy noszonych w naszym regionie, był czarny filcowy kapelusz,kształtem podobny do garnka i zwany "żeleźniakiem" lub "celendrem", była wełniana czapka zwana "magierką", ale wszystkie zdystansowała rogatywka z czerwonego sukna, zwana krakuską (zdjęcie). Ozdobiona była otokiem z czarnego baranka,  kolorowymi zwisającymi wstążkami i pękiem pawich piór.

Nie mogłabym zapomnieć o spodniach, a raczej "portkach", które były uszyte z cienkiego lnu lub bawełny, białe w czerwone lub różowe prążki. Buty były czarne, skórzane z cholewką. Stroju dopełniał szeroki skórzany pas, gęsto nabijany ćwiekami, a z boku zwisały  "brzękadełka", czyli metalowe  okrągłe blaszki nawleczone na rzemyki.

Dziewczynki też ładnie wyglądają w krakusce (zdjęcie).

Poprawiony: niedziela, 10 czerwca 2012 04:10
 
Copyright © 2019 BIOAK TRZYCIĄŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.

Joomla 1.5 free design by Lonex.