Home
Aktualności


Biały Domek PDF Drukuj Email
Wpisany przez BP   
poniedziałek, 14 stycznia 2019 08:21
IMG_1271

Biały Domek


http://www.imbramowice.pl/index.php/wydarzenia/aktualnosci

(...)Sam dom jest bliski mojemu sercu, w nim mieszkałam od drugiego do trzynastego roku życia (od jesieni 1941 roku do jesieni 1952). Po tragedii jaka spotkała moja rodzinę związanej z zamordowaniem mojego tatusia Piotra Ciechanowicza jako więźnia politycznego (należał do Armii Krajowej) w hitlerowskim obozie zagłady Auschwitz (nr więźnia PPOLE25276), miejscowe władze przekazały mojej mamusi Anieli z Orczyków Ciechanowicz ten dom, aby mogła w nim zamieszkać z czwórką dzieci. Do śmierci tatusia mieszkaliśmy w służbowym mieszkaniu obok mleczarni, która tatuś prowadził i z jego pensji utrzymywaliśmy się.

W tamtym okresie dom był niewykończony, z zewnątrz wystawały kamienie, z których był zbudowany. Jego wnętrze było zupełnie inne niż obecnie. Po otwarciu drzwi wejściowych od strony południowej wchodziło się do długiej sieni. Z prawej strony sieni było dwoje drzwi. Usytuowane bliżej wejścia południowego prowadziły do małego pokoiku z południowym oknem będącego damską sypialnią. Z niego przechodziło się do większego pokoju będącego sypialnią moich trzech braci oraz do kuchni z oknem na wschód, czyli na cmentarz. Z kuchni wąski korytarzyk prowadził do spiżarki a dalej do sieni. Druga część domu po lewej stronie sieni była zupełnie niewykończona. Okna zastawione deskami, ściany surowe i ziemia zamiast podłogi. Dom był niesłychanie zimny i na domiar złego nie było pieniędzy na opał ani w czasie wojny ani po wojnie, bowiem mamusi – wdowie po członku Armii Krajowej nie przysługiwała renta. Wujek Piotr Domagała przywoził nam z lasu „kupki” – gałęzie ściętych drzew iglastych, którymi mamusia gotowała wodę, wlewała do butelek i ogrzewała pościel w łóżkach, żeby się dało do niej wejść i zasnąć, bo bez tego szczęki goniły z zimna.

Obecnie dom, w którym mieści się Izba Regionalna i Biblioteka Publiczna został wykończony i jest ładny zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz, ale obraz zapisany w mojej pamięci tamtego domu i jego otoczenia jest urzekający. Pan Jezus Frasobliwy siedział sobie w kapliczce i patrzył na toń kwiatów otaczających kapliczkę oraz ciągnących się od drogi w dwóch rzędach po obu stronach alejki prowadzącej do domu. Mamusia kochała Pana Jezusa i siała Mu kwiaty w podzięce za szczególną opiekę nad naszą rodziną, która przetrwała trudny okres życia. Były tam: lewkonie, lwie paszcze, astry, maciejka, od której unosiła się wieczorem niezapomniana woń i inne. Wszystkie kwiaty w pięknych pastelowych kolorach stały na baczność jakby były świadome komu oddają cześć. Żadne zwierzę, ani koza, ani owca nie ośmieliły się ich uszkodzić. Wszystko żyło w idealnej harmonii.

Zofia Ziarkowska

Poprawiony: poniedziałek, 14 stycznia 2019 08:27
 
Jasełka w Spichlerzu Kultury PDF Drukuj Email
Wpisany przez B.   
środa, 09 stycznia 2019 11:33

Grupa teatralna im. ksieni Zofii Grothówny przy klasztorze s.s Norbertanek w Imbramowicach

zaprasza na jasełka. Wszystkie przedstawienia przygotowywane przez aktorów -amatorów

pod przewodnictwem znakomitych aktorów krakowskich są wspaniałym przeżyciem.

Zapraszamy.

http://www.imbramowice.pl/index.php/wydarzenia/aktualnosci/183-jaselka-polskie-w-imbramowicach-zaproszenie

Poprawiony: środa, 09 stycznia 2019 11:34
 
Spichlerz kultury PDF Drukuj Email
Wpisany przez B.   
wtorek, 08 stycznia 2019 14:49

Warto zapoznać się z propozycjami działalności Spochlerza Kultury ks. Grothówny w Imbramowicach. Jesli zabaczysz choc raz - powrócisz.

 

/www.krakowniezalezny.pl/tag/teatr-slowa-i-tanca-j-k/

Przez Sztukę bliżej Dobra

jadwigaklimkowicz1Jadwiga Klimkowicz

“Przez Sztukę bliżej Dobra” to cykliczne spotkania na które serdecznie zapraszam, ale co, jak i kiedy następnym razem, tymczasem 4 maja 2018 roku imbramowickie Siostry Norbertanki umożliwiły i w dużej mierze przygotowały premierę filmu „Moja Fatima”.

20180504tsit1Jest to 30-sto minutowe wspomnienie siostry Łucji, opowiada nam, przypomina obrazy z dzieciństwa w których osobiście wraz ze swymi małymi przyjaciółmi uczestniczyła. Film ten jest krótką opowieścią m.in. o modlitwie, ma na celu pomóc zapewne nie jednej rozdartej duszy odpowiedzieć czym dla nas w dzisiejszym świecie jest modlitwa. W realizacji tej odpowiedzi wsparła mnie grupa motocyklistów uczestników pielgrzymki do Fatimy, ale i uczniowie, studenci, koło gospodyń wiejskich, nauczyciele, wykładowcy lekarze, księża a nawet dwuletni chłopczyk któremu słowo modlitwa nie jest obce.

20180504tsit2Dziękuję im wszystkim, dziękuję krakowskim i nie tylko krakowskim aktorom, ponieważ część nagrań została zrealizowana w USA przez artystów, którzy bez chwili wahania włączyli się w tę realizację. Dziękuję za umożliwienie wykorzystania – poezji, która przybliża nam sens istnienia. Dziękuję wszystkim, że jesteście ze mną, a wszystkich tych z Państwa, którzy zechcieliby obejrzeć film w całości zapraszam na pokazy organizowane na terenie całego kraju. Informacja telefoniczna 660-951-909 oraz e-mail:  Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

I jeszcze zachęcająca linka: https://www.youtube.com/watch?v=76q8OodNi3w

PS. Poniższym psalmem – który dziś Państwu polecam – napisanym przez Martę Grabysz z muzyką Piotra Piechy rozpoczęliśmy premierowe spotkanie – dziękuję Wam kochani – nie spodziewałam się! Dziękuję niezwykłej publiczności, która włączyła się w ciszy, by później wspólnie rozważać fenomen modlitwy.

Marta Grabysz (Kraków 2018)

20180504tsit3Psalm “Na rozstajach”

Sterczę na wietrze
Pośród pól Twych Panie
Jak strach na wróble
Z potarganą duszą
W starej kapocie wyświechtanej CZASEM
Z umęczoną myślą,
Zalęknioną dolą.

20180504tsit4Jak zdarty kapelusz…
Tak serce dziurawe
Skrzyżowanych ramion zmurszałe kikuty
Unoszę ku Tobie w modlitwie.

Zdławionym bezgłosiem rozpaczliwie
Wołam –
Odpuść mi Panie
Wśród łąk,
Na rozstajach
Me grzechy bezduszne…
I te co nie moje!

20180504tsit5Jak kostur starca na wiór wysuszony –
Odwiecznym wichrem
W pokorze chyląc się ku ziemi przodków
Odziany w łachman znoju
By jeszcze się unieść
Uklękam…
Zaszlocham…
Zanucę…

W promieniach łask Twoich
Stoję TU – o Panie,
By chciwe ptactwo
Ślepych oczu dołów
Nie chciało znów dziobać
Nim w proch się obróci
Spróchniałe ciało –
Pod ciężarem losu…
Tak chciałeś o Panie…
Tak dałeś o Panie…

20180504tsit6Tym wierszem pragnę pochylić się nad
Krzyżem na rozstaju dróg do Imbramowic
I pokłonić się kochanym Siostrom
Norbertankom za ich modlitwy,
dzięki którym mogę TAM powracać.

Jadwidze Klimkowicz i ekipie filmu “Moja Fatima” –
w podziękowaniu za niezwykle przeżycia
i najpiękniejsze emocje jakie mogą się rodzić
tylko w chwili największego skupienia,
porozumienia i przyjaźni
podczas pracy artystycznej.

W takich momentach dziękuję Bogu,
że TU JESTEM.

 
ZAPRASZAMY DO IMBRAMOWIC PDF Drukuj Email
Wpisany przez B.   
poniedziałek, 25 czerwca 2018 09:29

Imbramowice - miejscowość w gminie Trzyciąż, położona nad rzeką Dłubnią, na skraju Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Jej metryka sięga XII wieku, kiedy pod nazwą Dłubnia przynależała do kompleksu dóbr ziemskich klasztoru Bożogrobców w Miechowie. Później stała się własnością prywatną.

Klasztor ss. Norbertanek

Powstał w latach 1223-1226, jako fundacja biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża i jego wuja komesa Imbrama dla Panien Norbertanek Conventus Monialium Ordinis Praemonstratensis. Budynek klasztoru jest jednopiętrowy, z wirydarzem i przylegającymi do niego zabudowaniami gospodarczymi, tworzącymi ze skrzydłem klasztoru oddzielny dziedziniec. Do kompleksu klasztornego prowadzi barokowa brama z posągami, zbudowana w roku 1780 przez pochodzącego z Miechowa architekta o nazwisku Rożowski. Obok znajduje się dom kapelana z pierwszej połowy XVIII w. W bibliotece klasztornej przechowywany jest antyfonarz zdobiony w stylu romańskim z połowy XIII w. W klasztorze można zobaczyć kilka małych renesansowych witraży, tzw. gabinetowych z XVI w., dwie monstrancje z XVIII w. oraz kilka wielkich, bogato haftowanych zasłon z 1713 r. Chlubą klasztoru jest obraz na blasze autorstwa Jana Brueghla Starszego Madonna w girlandzie z początku XVII w.

Kościół parafialny pw. Św. Benedykta Opata

Jednonawowy kościół parafialny został zbudowany w latach 17321736 w miejsce starszego – drewnianego z XII w. Zaprojektował go prawdopodobnie architekt Józef Krause. Świątynia jest otoczona ogrodzeniem, w które włączone są barokowe, murowane budynki dzwonnicy kościelnej i kostnicy, kryte gontowymi dachami łamanymi. Prostokątne prezbiterium kościoła, o skromnej dekoracji pilastrowo-ramowej, zwrócone jest w stronę zachodnią. Od południa przylega do niego zakrystia, a od północy - skarbczyk.

Do wnętrza świątyni prowadzą obramowane kamiennym portalem drzwi, nad którym umieszczono tablicę erekcyjną z datą – 1735. Wnętrze kościoła podzielone jest pilastrami, a nakrywa je sklepienie kolebkowe, na gurtach - w prezbiterium oraz z lunetami - w nawie. Na ścianach prezbiterium widoczna jest późnobarokowa polichromia figuralna, odsłonięta w trakcie prac konserwatorskich prowadzonych w latach1993-2002. Nad ołtarzem widnieje przedstawienie Trójcy Świętej, a na ścianach bocznych ukazano Ostatnią Wieczerzę i Gody w Kanie Galilejskiej. Ze scenami na bocznych ścianach prezbiterium łączą się malarsko dwa późnobarokowe portale z marmuru dębnickiego.

W późnobarokowym ołtarzu głównym z XVIII w. znajduje się obraz, ukazujący śmierć patrona parafii św. Benedykta Opata, pędzla malarza krakowskiego Wojciecha Eliasza (1875 r.). Ambona oraz dwa ołtarze boczne, również późnobarokowe, lecz przekształcone w późniejszym okresie, zwracają uwagę niespotykanym, czerwonym kolorem polichromii. Pochodzi ona z XIX w. i również została przywrócona do stanu pierwotnegopo ostatniej konserwacji. Do XVIII-wiecznego wyposażenia świątyni należy także wsparty na dwóch filarach chór i wbudowana w ścianę chrzcielnica.

Biały Domek

Ważnym obiektem w zabudowie wsi jest dawny szpital dla ubogich, nazywany zwyczajowo Białym Domkiem. Zbudowano go w 1750 r. z fundacji Norbertanek. Służył jako przytułek dla biednych z podległych klasztorowi okolicznych wsi. W swej historii służył m. in. jako przytułek dla ubogich, siedziba Gromadzkiej Rady Narodowej, Ośrodek Zdrowia, biblioteka publiczna. W 2001 r. powstała tu Izba Regionalna, w której gromadzone są związane z miejscowością eksponaty z przełomu XIX i XX w., m. in. stroje, narzędzia i dokumenty. Przed budynkiem stoi kapliczka słupowa murowana, z umieszczoną w arkadzie drewnianą figurą Pana Jezusa Frasobliwego z XVIIIw.

Stary Cmentarz Parafialny

Ogrodzony kamiennym murem z klasycystyczną, XIX–wieczną bramą cmentarz, stanowił przez wieki miejsce pochówku dla wiernych parafii rzymskokatolickiej św. Benedykta Opata w Imbramowicach. Do dziś zachowały się na nim XIX-wieczne ziemne mogiły parafian, z nielicznymi już kamiennymi nagrobkami oraz kamienne grobowce proboszczów imbramowickich z przełomu XIX i XX wieku. Najstarszy zachowany nagrobek Józefiny Frej – „guwernantki w Instytucie Naukowym Panien Norbertanek” pochodzi z 1851 r. Nadające szczególny charakter powagi i spokoju temu wiejskiemu cmentarzowi drzewa były, wedle dawnego zwyczaju, sadzone na ziemnych grobach zamiast kamiennych pomników. Na cmentarzu znajduje się też mogiła co najmniej 41 nieznanych powstańców, poległych w bitwie 15 sierpnia 1863 r. w Imbramowicach i Glanowie. Są tam pochowani również Leon Bończa Rutkowski, kawaler Virtuti Militari oraz jego towarzysz walk z 1831 r. i uczestnik powstania 1863 r. - Stanisław Novak. Na cmentarzu znajduje się także grób posła na Sejm II RP Tadeusza Nováka oraz profesora Zygmunta Nováka.

Kapliczka Latarnia

Przy drodze wiodącej do zabudowań klasztornych od strony północnej stoi kapliczka tzw. latarniowa, z XVIII w., zbudowana  prawdopodobnie w czasie odbudowy klasztoru po pożarze w1710 r. Kapliczka w kształcie walca, na szczycie zakończona półokrągłymi prześwitującymi arkadkami, zbudowana jest z czerwonej cegły. Pokryta jest namiotowym daszkiem z czerwonej dachówki, a na jej szczycie umieszczono krzyż w kształcie bizantyjskim. Wewnątrz arkad widać osmalone od dymu cegły, co wskazuje na zwyczaj umieszczania tam światła, np. łuczywa lub olejowego kaganka. Kapliczka imbramowska mogła służyć jako latarnia wskazująca drogę, jak też miejsce wjazdu na teren klasztorny. Od kilku lat wewnątrz niej znajduje się figurka Matki Boskiej.

Źródło Hydrografów

W Imbramowicach można znaleźć charakterystyczne elementy przyrody ożywionej i nieożywionej, m.in. skałki wapienne, liczne źródła wody, rzadkie gatunki roślin (obuwik pospolity) oraz zwierząt (ślimaki winniczki). Znaczna część miejscowości jest położona na terenie Dłubniańskiego Parku Krajobrazowego.

Szczególnie malowniczym i ciekawym przyrodniczo miejscem jest źródło Hydrografów - jeden z większych i cenniejszych wypływów na obszarze jurajskich parków krajobrazowych. Jest to źródło pulsujące, co łatwo można zaobserwować na dnie misy źródlanej. Położony w strefie uskokowej wypływ charakteryzuje się dużą wydajnością od 50 do 130 litrów wody na sekundę, co czyni go to jednym z najbardziej wydajnych wypływów wyżyny. W misie źródlanej stwierdzono obecność wielu ciekawych gatunków flory i fauny.

Tuż obok źródła stoi nieczynny młyn, który do napędzania wykorzystywał wodę odpływającą z misy oraz Dłubni.

Wąwóz Ostryszni

W tym miejscu w czasie powstania styczniowego w dniu 15 sierpnia 1863 roku doszło do bitwy między oddziałem powstańczym idącym z Krakowa do Miechowa, a wojskiem rosyjskim. Przez     3 godziny trwała zacięta walka na wzgórzach oraz w Wąwozie Ostrysznim, dowodzona przez braci Edwarda i Gustawa Habichów (oficerowie artylerii). Przez wąwóz przebiega czarny szlak turystyczny, od strony południowej omijając skały wapienne o nazwach: Sanatorium, Pociski, Wielka Ostryszniańska, Fortepian, Kowadło, Cieplarnia, Organy- będący miejscem wspinaczek skałkowych. Występuje tam interesująca mozaika zbiorowisk roślinnych - od wilgotnego lasu łęgowego w dnie wąwozu, po ciepłolubny las bukowy na wyżej położonych zboczach doliny. W miejscach urwistych odsłonięć skalnych, zwłaszcza na eksponowanych na południe i zachód, wykształciły się charakterystyczne dla Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej tzw. murawy kserotermiczne, czyli zbiorowiska licznych gatunków roślin, preferujących siedliska suche i ciepłe, dobrze nasłonecznione. Są one główną ostoją rzadkich roślin i zwierząt bezkręgowych.

 

Grodzisko

Rzędy wałów ziemnych i fos otaczają wyniosły cypel skalny, górujący nad doliną Dłubni na zachód od Imbramowic na wysokości wsi Zagórowa, stanowiąc jedno z najciekawszych pod względem historycznym miejsc proponowanych tras wycieczkowych. Wstępne rozpoznanie archeologiczne wskazuje, że naturalnie obronne miejsce zostało umocnione w VIII-IX wieku (a więc jeszcze przed powstaniem państwa polskiego) i było zasiedlone przez ludność zapewne związaną z plemieniem Wiślan. Był to gród wielodziałowy o kształcie owalnym zajmujący powierzchnię 1,3 ha. Od strony północnej i północno-wschodniej otoczony był potrójnymi wałami o konstrukcji zrębowej z drewna, gliny i kamieni. Od strony południowej i zachodniej przylegało natomiast do stromej - w tym miejscu niemal pionowej krawędzi doliny Dłubni - przez co zabezpieczał je tylko pojedynczy wał. Teren grodziska wznosi się ponad dno Doliny Dłubni na 35 metrów.

Do dziś po potężnym grodzisku na jednej ze skał, na lewym pn. zboczu doliny pomiędzy Imbramowicami i Glanowem na wysokości Zagórowej znajdują się resztki wałów i fos. Wysokość wałów obecnie nie przekracza 1,5 m wysokości a ich szerokość u podstawy mieszczą się w granicach 10-15 metrów. Dawniej wały miały około 3 metrów wysokości i 6-8 m szerokości. Zewnętrzny wał został już niemal całkowicie zniwelowany w wyniku gospodarki rolnej na okolicznych polach.

 
WYSTAWA PDF Drukuj Email
Wpisany przez B.   
wtorek, 30 sierpnia 2016 14:56

Wystawa "OD ŚREDNIOWIECZA DO TERAŹNIEJSZOŚCI" jest odwiedzana przez

wielu mieszkańców i gości.

Poprawiony: wtorek, 30 sierpnia 2016 14:57
 
«pierwszapoprzednia12345678następnaostatnia»

Strona 1 z 8
Copyright © 2019 BIOAK TRZYCIĄŻ. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.

Joomla 1.5 free design by Lonex.